PIŁKA NOŻNA IV liga
Jarosławski lider nie miał lekkiej przeprawy z Legionem, ale gdy tylko przyspieszył, to od razu zrobił różnicę i 13 zwycięstwo z rzędu stało się faktem. Takiej serii nie było nigdy w historii klubu!
Legion Pilzno – JKS Jarosław 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Drelich 52, 0:2 Reiman 55.
Legion: Parat – Remut, Rudny, Strózik, Nytko (83. Sok) – Nazarenko (61. Urban), Syguła (61. Zygmunt), Mazur, Cichoń (61. Buras) – Bujak (71. Baniak), Chmura (69. S. Kędzior). Trener: Piotr Widz.
JKS: Guridov – Stankiewicz, Ptasznik, Drelich, Oziębło (90+4.Surmiak) – Podstolak, Pilch, Reiman (90+2. Wiśniowski) Magdziak (70. Muliński) – Prokić (90+2. Zastavnyj), Pchakhadze ż (75. Martinez). Trener: Valerij Sokolenko.
Sędziował: Kijowski (Krosno). Widzów: 120.
Solidny Legion nie chciał tanio sprzedać skóry i od początku postawił trudne warunki, skupiając się przede wszystkim na defensywie. Gospodarze, tylko sporadycznie kontrowali, w pierwszej połowie ani razu nie zagrozili bramce Guridova. JKS natomiast atakował, jednak ciężko mu było przebić się przez obronę miejscowych. Najlepsze sytuację do zdobycia bramki mieli Reiman, który w 31 minucie omal nie zaskoczył bramkarza z Pilzna bezpośrednio z rzutu rożnego oraz Magdziak, którego strzał został w ostatniej chwili zablokowany. Po przerwie groźnie na bramkę JKS-u uderzał Nazarenko. Nasz golkiper nie dał się jednak zaskoczyć. Później dominacja jarosławian, którzy „wrzucili trzeci bieg” była już wyraźna. Wynik otworzył Drelich. Za chwilę silnym strzałem pod poprzeczkę prowadzenie podwyższył Reiman. Szansę na gola miał też Pakchadze, ale trafił w słupek, a strzały Stankiewicza i Podstolaka nad poprzeczkę parował Parat.




