Okres świąteczny to czas, w którym szczególnie mocno odczuwamy potrzebę bliskości, wspólnoty i radości. W tym roku w dwóch miejscowościach — Świętem (powiat jarosławski) i Krzeczowicach (powiat przeworski)— powstały wyjątkowe świąteczne atrakcje, które przyciągają mieszkańców i gości z całego regionu.
Na szczególną uwagę zasługują najbardziej oświetlony dom w okolicy, znajdujący się w Świętem, oraz Świąteczna Zagroda w Krzeczowicach.
Oświetlony dom w Świętem
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie świątecznych atrakcji regionu jest dom pana Krzysztofa Symerki w miejscowości Święte, który od siedmiu lat zachwyca migoczącymi światełkami. Tegoroczna iluminacja liczy aż 160 tysięcy lampek, a właściciel zapowiada, że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej.

— Od dziecka podobały mi się światełka. Zawsze gdy chodziliśmy z kolegami kolędować, patrzyliśmy, kto ma najładniejsze dekoracje i ocenialiśmy je. I tak to się zaczęło — wspomina właściciel posesji.
Każda dekoracja jest przygotowywana z ogromną starannością. Po zakończeniu sezonu wszystkie elementy są demontowane, sprawdzane, naprawiane i dokładnie liczone. Światełka trafiają do pudełek i są przechowywane na strychu lub w garażu. Jedynym elementem pozostającym przez cały rok jest serce, które poza sezonem pełni funkcję kwietnika.
Przygotowania do świąt rozpoczynają się już w maju
— Spawanie ozdób i przygotowanie dekoracji zaczyna się w maju lub czerwcu. W tym roku zaczęliśmy montaż 15 listopada, ale to było trochę za późno, musieliśmy intensywnie pracować aby zdążyć do Świąt — przyznaje pan Krzysztof.
Charakterystycznym elementem iluminacji są śnieżynki, których liczba systematycznie rośnie. Trzy lata temu była jedna, dwa lata temu siedem, w tym roku już siedemnaście. W przyszłym sezonie ma pojawić się co najmniej osiem nowych. W planach są także skrzydła do zdjęć oraz specjalna niespodzianka.
W realizacji przedsięwzięcia pomagają przyjaciele i rodzina — koledzy Tomek i Mateusz oraz żona i syn pana Krzysztofa.
— Żona odpowiada głównie za efekt wizualny — doradza kobiecym okiem, co gdzie będzie najlepiej pasowało— dodaje gospodarz.
Odwiedzające posesję Państwa Symerków dzieci oprócz spotkania ze Św. Mikołajem mogą liczyć również na słodki poczęstunek — w tym roku rozdano już około 120 kilogramów cukierków.
— Robimy to całkowicie bezinteresownie, żeby sprawić ludziom radość. Niczego nie oczekujemy w zamian — podkreśla skromnie właściciel.
Świąteczna Zagroda w Krzeczowicach
Drugą wyjątkową atrakcją w naszym regionie jest Świąteczna Zagroda w Krzeczowicach, która powstała z inicjatywy sołtysa wsi Arkadiusza Kozaka. Jej głównym celem było zjednoczenie lokalnej społeczności i stworzenie przestrzeni do wspólnego przeżywania świątecznego czasu.

— Pomysł stworzenia Świątecznej Zagrody narodził się z potrzeby zjednoczenia lokalnej społeczności i podarowania sobie nawzajem odrobiny świątecznego ciepła. Chodziło nam o to, aby spotkać się, porozmawiać, pośpiewać kolędy i po prostu pobyć razem — mówi sołtys Krzeczowic.
Szczególnym symbolem inicjatywy stało się wspólne dekorowanie choinki.
— Każdy mógł dołożyć własną bombkę. Stało się to symbolem tego, co najważniejsze — dzielenia się cząstką siebie z innymi — dodaje Arkadiusz Kozak.
Przygotowania do stworzenia zagrody trwały niemal dwa tygodnie. Prace prowadzono popołudniami oraz w weekendy.
— Budowa przebiegła bardzo sprawnie dzięki zaangażowaniu druhów OSP Krzeczowice oraz pomocy mieszkańców — podkreśla sołtys.
Koszty realizacji przedsięwzięcia zostały pokryte przez sołtysa oraz jego małżonkę, która — jak zaznacza — zawsze wspiera go w realizacji pomysłów. Choinka została przekazana przez lokalną firmę Grzebbud Andrzej Grzebyk.
— Byliśmy bardzo mile zaskoczeni frekwencją podczas wspólnego dekorowania choinki oraz kolędowania. Już teraz mamy plany na dalszy rozwój zagrody w kolejnych latach, tak aby to wydarzenie stało się tradycją naszej wioski — zapowiada Arkadiusz Kozak.
Świąteczna magia, która łączy miejscowości
Zarówno iluminacje w Świętem, jak i Świąteczna Zagroda w Krzeczowicach pokazują, że Święta Bożego Narodzenia to nie tylko dekoracje, ale przede wszystkim ludzie, wspólnota i bezinteresowna radość. To inicjatywy, które rozświetlają nie tylko przestrzeń, ale i serca mieszkańców.
AS, fot. org.