Kiedy wróci przystanek?

Date:

Dla mieszkańców Chorzowa i Węgierki przebudowa drogi wojewódzkiej nr 880 okazała się niedźwiedzią przysługą, zwłaszcza dla tych, którzy korzystali z komunikacji autobusowej. W wyniku przebudowy przystanek zniknął, a mieszkańcy od dziewięciu lat muszą pokonywać około 2-3 km pieszo. Zatoka autobusowa co prawda miała być, ale po wykonaniu kolejnego odcinka drogi. Lata mijają i nic się nie dzieje. Jest jednak szansa, że coś się zmieni.

 

Przed trwającym półtora roku remontem drogi wojewódzkiej nr 880, zakończonym w 2014 r. obok ruin zamku i baszty w Pruchniku, po obu stronach drogi znajdował się przystanek autobusowy. Po lewej stronie patrząc od Jarosławia była budka, a po prawej budki co prawda nie było, ale była możliwość zjazdu. Korzystali z niego mieszkańcy Tyniowic i Pruchnika oraz Chorzowa i Węgierki. Dla mieszkańców tych dwóch ostatnich miejscowości przystanek traktowany był jako przesiadkowy. Niektórzy przesiadali się na nim do innych autobusów, inni dalszą część drogi pokonywali pieszo. W zależności, jak i co komu pasowało. Niestety remont drogi spowodował, że przystanek został zlikwidowany. Możliwe, że powodem było to, iż zlokalizowany był zbyt blisko zakrętu. Przeniesiono go kilkadziesiąt metrów dalej, co spowodowało, że znalazł się praktycznie w obrębie skrzyżowania. Przy prowadzonym remoncie drogi wojewódzkiej wybudowano zatoczkę tylko po jednej stronie drogi, co stworzyło niemały problem dla mieszkańców. Przystanek jest dla jadących w stronę Jarosławia, dla wracających już nie ma. Mogą oni wysiąść w Tyniowicach, bądź w Pruchniku. Do miejsca, w którym wsiadali jadąc do Jarosławia mają jakieś trzydzieści minut pieszo. Sytuacja ta trwa już od blisko dziesięciu lat. Miejscowi zdążyli przywyknąć. Przejezdni od czasu do czasu są zaskakiwani tą sytuacją. Niemniej jednak 18 maja tego roku do Starostwa Powiatowego w Jarosławiu wpłynęło pismo od mieszkańców Pruchnika, Węgierki, Chorzowa i Woli Węgierskiej w sprawie utworzenia zatoki   autobusowej przy skrzyżowaniu DW 881 i DW 880.

– Powyższe pismo zostało przekazane do rozpatrzenia wg właściwości do Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich – informuje Monika Maj-Lichończak z Wydziału Rozwoju i Promocji Powiatu Jarosławskiego.

 

Przystanek niby jest, niby go nie ma?

Z przystanku przy skrzyżowaniu dróg wojewódzkich korzystają prywatne firmy oraz jarosławski PKS. W rozkładzie jazdy jest on określany jako „Pruchnik, ul. Jarosławska”. Sprawdzając kursy połączeń w Internecie, możemy wywnioskować, że przystanek znajduje się po jednej i po drugiej stronie drogi, co jest mylące dla osób sporadycznie korzystających z komunikacji autobusowej na tym terenie.

– Jechałem kiedyś do mechanika, który naprawiał mój samochód w tej okolicy. Chciałem wysiąść na tym przystanku. Kierowca poinformował mnie, że tutaj się nie zatrzymuje, ale ostatecznie był na tyle uprzejmy, że się zatrzymał – mówi nasz rozmówca, nadmieniając, że za takie zachowanie mógł zostać ukarany surowym mandatem.

Z naszych informacji wynika, że część kierowców zwyczajowo zatrzymuje się na skrzyżowaniu, inni nie. W każdym razie sytuacja jest co najmniej dziwna.

 

Przystanek będzie

Jak udało nam się ustalić, zatoczkę przy prowadzonym około dziesięć lat temu remoncie drogi zaplanowano po drugiej stronie skrzyżowania (bliżej Pruchnika), czyli na drodze wojewódzkiej nr 881, która na tym odcinku jeszcze modernizowana nie była. Wiele wskazuje jednak na to, że niebawem może to nastąpić. Zadanie to leży w gestii Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Z informacji zaczerpniętych w Urzędzie Miasta i Gminy Pruchnik wynika, że wykonana została już dokumentacja, uzyskano wszelkie pozwolenia na budowę i ogłoszono przetarg, który pozwoli wyłonić wykonawcę tego zadania.

– Myślę, że do dwóch lat droga ta zostanie przebudowana. Ten odcinek jest dłuższy i bardziej skomplikowany niż poprzedni, dlatego to wszystko trwa – informuje Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika.

 

EK

 

Share post:

Subscribe

spot_imgspot_img

Popular

More like this
Related

Cmentarz zamiast dworca?

Mimo planów i obietnic remontu dworzec autobusowy PKS w...

Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje 38-letni Łukasz, który zaginał w środę, 7...

Szanujmy to, co mamy – apeluje mieszkanka Widnej Góry

Mieszkanka Widnej Góry apeluje do młodzieży, by ta nie...

Czerwcowa „Ulica Zdrowia”

We wtorek 6 czerwca w ramach programu „Bezpieczny Jarosław”...